Odezwa w sprawie listu Spółdzielni Mieszkaniowej „Gocław – Lotnisko”

Pierwsze informacje o liście z datą 23 maja 2025 zaczęły pojawiać się w sieci dopiero 26 maja 2025 roku. W swoich skrzynkach, mieszkańcy mogli znaleźć list skierowany do Członków Spółdzielni Mieszkaniowej „Gocław – Lotnisko”. Poniżej zamieszczamy odniesienie się do załączonych punktów. Pełną wersję listu zamieszczamy pod linkiem1 >klik<, a w tekście poniżej – we fragmentach, do których jako Mieszkańcy i Członkowie Spółdzielni pragniemy się odnieść. Zapraszamy do lektury.

Szanowni Państwo Członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej „Gocław – Lotnisko”
Mając na względzie niespecyficzne okoliczności które zaszły w trakcie odbytych już 6 części Walnego Zgromadzenia w roku bieżącym, a także przed, nieodbyta z przyczyn logistycznych, część VII Walnego Zgromadzenia, Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej „Gocław-Lotnisko” pragnie Państwu jeszcze raz wyjaśnić okoliczności związane z projektem uchwały dotyczącej działki 51/1.

Szanowni Państwo,

Czy tylko my mamy déjà vu, czy znów jesteśmy świadkami klasycznej zasłony dymnej?

Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej „Gocław – Lotnisko” przesłał do wszystkich członków kolejne pismo z dnia 23 maja 2025 r. dotyczące działki 51/1. Z pozoru ma ono charakter informacyjny, jednak w istocie przypomina próbę zarządzania kryzysem i odwrócenia uwagi od rzeczywistych problemów. To już nie pierwszy raz, gdy po fali krytyki pojawia się takie „wyjaśniające” pismo pełne emocjonalnych apeli i… cóż, nazwijmy to delikatnie – „alternatywnych faktów”.

Zamiast konkretnych rozwiązań i propozycji – mamy klasyczny zestaw:

  • straszenie utratą władania gruntem oraz rzekomym zagrożeniem dla bytu Spółdzielni,
  • zrzucanie winy na „hejterów”, „demagogów” i „osoby z zewnątrz”,
  • unikanie odpowiedzialności za fakt, że przez ponad 30 lat nie uregulowano stanu prawnego gruntu.

1. Przedmiotowa uchwała w przypadku jej podjęcia miała stanowić formę zapytania Państwa o zgodę na podjęcie kolejnych działań zmierzających do uregulowania stanu prawnego gruntu przy wsparciu finansowym potencjalnego realizatora ewentualnej inwestycji. Po wyczerpaniu przez Spółdzielnię wszystkich możliwości sądowych i administracyjnych, ww Uchwała wydała się jedyną dostępną możliwością zrealizowania wniosków Spółdzielców zamieszkałych na tym terenie, dotyczących uregulowania prawa do gruntu. Od lat temat ten był przedmiotem dyskusji na kolejnych Walnych Zgromadzeniach.

Ad. 1. „Uchwała w sprawie działki 51/1 była jedynie pytaniem o zgodę” TO NIEPRAWDA – i czarno na białym mamy odpowiedź Burmistrza z dn. 17.12.2024 r.2 >klik< na interpelację Radnej – Pani Ingi Domańskiej3
Spółdzielnia spaprała sprawę na całej linii. Zarząd twierdzi, że to było „jedynie pytanie”, podczas gdy umowa została już podpisana bez zgody Walnego Zgromadzenia. Co więcej, mamy informację o braku zgody na dzierżawę terenu na letni park rozrywki4 – dlaczego? Bo są już plany inwestycyjne! Jeśli to było „jedynie pytanie”, to dlaczego nie przeprowadzono konsultacji społecznych, ankiety lub spotkań informacyjnych z mieszkańcami przed Walnym Zgromadzeniem?

2. Omawiana działka obejmuje teren o pow. 51.467 m² i jest własnością Miasta st. Warszawy. Spółdzielnia, nie posiadając prawa do gruntu, dotychczas nie występowała o wydanie warunków zabudowy tego terenu i nie podjęła żadnych procedur związanych z potencjalną inwestycją, wstrzymując się do chwili wyniku Walnego Zgromadzenia. Prawo uzyskania pozwolenia na budowę na dzień dzisiejszy posiada wyłącznie Miasto.

Ad. 2. Omawiana działka obejmuje teren o pow. 51.467 m² i jest własnością Miasta st. Warszawy. Spółdzielnia, nie posiadając prawa do gruntu, dotychczas nie występowała o wydanie warunków zabudowy tego terenu i nie podjęła żadnych procedur związanych z potencjalną inwestycją, wstrzymując się do chwili wyniku Walnego Zgromadzenia. Prawo uzyskania pozwolenia na budowę na dzień dzisiejszy posiada wyłącznie Miasto. Czy Rada Nadzorcza w ogóle miała kompetencje do podejmowania tak fundamentalnych decyzji dotyczących nieruchomości o wartości dziesiątków milionów złotych? Zgodnie z ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych, decyzje o tak istotnym znaczeniu dla majątku spółdzielni powinny być podejmowane przez Walne Zgromadzenie, a nie przez organy pośrednie. To może być kolejne naruszenie procedur prawnych!

3. Budynki posadowione na tym gruncie posiadają nieuregulowane stosunki własnościowe. Spółdzielnia posiada ten teren we władaniu na podstawie decyzji administracyjnej bez praw własności. Mimo usilnych starań od lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku i przeprowadzenia wszystkich możliwych procesów sądowych (dokumentacja do wglądu w Spółdzielni) stan prawny nie został uregulowany. Powoduje to liczne uciążliwości dla mieszkańców zamieszkujących działkę 51/1 (niższa wartość lokali, brak możliwości obrotu lokalami w systemie kredytowania, brak podatności do postępowań administracyjnych).

Ad. 3. Spółdzielnia nie wystąpiła w trybie art. 35 (prawo pierwokupu), który dawał szansę na uregulowanie przy niższych kosztach.
„Budynki mają nieuregulowane stosunki własnościowe” Rzeczywiście mają – ale czyja to odpowiedzialność po trzech dekadach zarządzania? Kto przez te wszystkie lata siedział z założonymi rękami, ignorując narastający problem?

4. Obecnie, aby uzyskać prawo do tego gruntu, należy wnieść do kasy Miasta opłatę 25% wartości gruntu. Ostatnia wycena Miasta przy ustalaniu opłaty za użytkowanie wieczyste wynosiła około 4000 zł/m². 51467 m² x 1000 zł (25% wartości) = 51.467.000 zł. Jest to jedyny sposób ale bardzo kosztowny, stanowiący potencjalne obciążenie około 70.000 zł. na mieszkanie 50 metrowe.

Ad. 4. „Koszt uregulowania to około 70.000 zł na mieszkanie” Ta kwota jest manipulacyjna – bo Spółdzielnia mogła wystąpić w trybie art. 35! A nawet jeśli przyjmiemy przedstawione przez Zarząd wyliczenia (koszt około 51,4 mln zł za 25% wartości gruntu), to przy zysku netto 13,5 mln zł rocznie Spółdzielnia mogła sfinansować te 25% z nadwyżek wypracowanych w ciągu kilku lat. Gdzie są te nadwyżki? Bo niby są rekordowe zyski, ale dla mieszkańców nie ma nawet symbolicznych obniżek czynszów!

Niestety nie dysponujemy dokładnymi danymi dot. lokali, ale zadamy otwarte pytanie – ile wyniesie ta kwota przy 99% bonifikacie? Bo wg. naszych wyliczeń kwota 70 tys. złotych zmaleje do… 2 797,71 zł przy 50 metrowym mieszkaniu.

5. Problem jest na tyle poważny, że poszukujemy rozwiązań, aby nie wystąpiła sytuacja podobna jak w przypadku Spółdzielni Mieszkaniowej „Na Skraju” tj. zastosowania Rozporządzenia MRPIiT w sprawie ewidencji gruntów i budynków z dn. 27.07.2021 r. w wyniku czego nastąpić może wykreślenie Spółdzielni Mieszkaniowej „Gocław-Lotnisko” jako władającego gruntem.

Ad. 5. „Sprawa w MRPIT i postępowania administracyjne” Zarząd pisze o „rozwiązaniach aby nie wystąpiła sytuacja podobna jak w przypadku Spółdzielni Mieszkaniowej Na Skraju” i zastosowaniu Rozporządzenia MRPIT z 27.07.2021 r. Ale dlaczego te działania nie zostały podjęte wcześniej? Sprawa systemowa jest w toku na poziomie rządowym, co potwierdza, że problem wymaga kompleksowego rozwiązania, a nie panicznego obciążania mieszkańców.

6. Utracimy władanie tym gruntem i nawet nie będziemy mogli wykonywać czynności w postępowaniach administracyjnych i sądowych związanych z zarządzeniem. Jednocześnie brak uprawnień władającego spowoduje zdecydowany wzrost opłat za użytkowanie gruntu bez tytułu prawnego, co się bezpośrednio przełoży na wysokość opłat za lokal. Wobec faktu, że podmiotem wobec Miasta jest Spółdzielnia Mieszkaniowa „Gocław-Lotnisko”, dolegliwość ta będzie dotyczyć wszystkich członków, nawet nie zamieszkałych na terenie działki 51/1.

6. „Zagrożenie kredytowe i abstrakcyjne kłamstwa” Zarząd straszy utratą możliwości kredytowania i zarzuca mieszkańcom „abstrakcyjne kłamstwa”. Ale które z naszych twierdzeń są kłamstwem? Mamy dokumenty potwierdzające nasze argumenty. Jednocześnie Zarząd przyznaje, że Spółdzielnia ma rekordowe zyski i nie ma potrzeby zadłużania się – więc gdzie jest to zagrożenie?

7. Niezależnie od powyższego Zarząd jednoznacznie dementuje rozpowszechnianą informację o zamiarze zaciągnięcia przez Spółdzielnię kredytu w wysokości 500 mln. zł. Jest to o tyle abstrakcyjny kłamstwo, że stanowi zagrożenie dla sprawnie funkcjonującego przedsiębiorstwa jakim jest Spółdzielnia. Wartość zasobów Spółdzielni nie pokryłaby nawet czwartej części zabezpieczenia bankowego kredytu tej wysokości.

Ad. 7. Kwota zobowiązań na 2024 rok wynosiła 254 mln. złotych5, a w 2025 roku jest prawie dwukrotnie wyższa (477 milionów6). Jednocześnie Zarząd podkreślał, że to nie jest kredyt, a na jednym z Walnych Zgromadzeń przyznał, że kredytem jest jedynie kwota 3 mln złotych na termomodernizacje budynków – co nie jest zaznaczone we Wniosku Zarządu nr. 7/2025. Jaką pewność mają mieszkańcy, że to nie jest kredyt?

Szanowni Państwo. Sprawami tej Spółdzielni zaczęły zajmować się osoby nie będące jej członkami. Nieprawdy szerzone przez postronne, specjalistów od hejtu i demagogii internetowej zatrudnione przez animatorów zdarzeń, zmierzają do doprowadzenia do upadku dobrze prosperującej firmy. Spółdzielnia jest jedną z zamiejscowych Spółdzielni warszawskich. W ostatnich pięciu latach wypracowała 41,5 mln zysku netto. Zysk netto za rok 2024 wynosił 13 502 965zł, z tej przyczyny nie ma żadnej potrzeby zaciągania jakiegokolwiek kredytu. Dajemy pod Państwa rozwagę wyżej przytoczone fakty i liczymy na rzetelne rozpatrzenie sprawy. Przedstawiając powyższe Zarząd Spółdzielni oświadcza, że dostosuje swoje działania do każdego wyniku głosowania w przedmiotowej sprawie.

W końcówce pisma Zarząd powołuje się na wyniki finansowe – 41,5 mln zł zysku netto w ciągu 5 lat, z czego w 2024 roku aż 13,5 mln zł. Te wyniki są rzeczywiście imponujące, ale jednocześnie nasuwa się fundamentalne pytanie: dlaczego przy tak fantastycznych wynikach finansowych nie uregulowano sprawy działki 51/1 wcześniej?

Jakie korzyści mieszkańcy odnoszą z tych rekordowych zysków netto? Czy widzimy choćby symboliczne obniżki czynszów? Czy może te dziesiątki milionów złotych są przeznaczane na cele, o których mieszkańcy nie są informowani?

 

PYTANIA WYMAGAJĄCE NATYCHMIASTOWYCH ODPOWIEDZI:

  1. Czy Rada Nadzorcza miała w ogóle kompetencje do podejmowania takich decyzji?
  2. Dlaczego przy rekordowych zyskach nie uregulowano sprawy wcześniej?
  3. Gdzie były konsultacje społeczne?
  4. Jakie korzyści mieszkańcy mają z 41,5 mln zysku?
  5. Dlaczego cenzurujecie komunikację między członkami?
  6. Dlaczego mieszkańcy mają płacić za 30 lat zaniedbań Zarządu?
  7. Które z naszych argumentów są „abstrakcyjnymi kłamstwami”?

NASZE POSTULATY:

Nie dążymy do upadku Spółdzielni – przeciwnie, chcemy jej prosperity! Jednak dążymy do fundamentalnej zmiany w zarządzaniu, żeby taka katastrofalna sytuacja już nigdy się nie powtórzyła. Chcemy Spółdzielni, która:

  • Weryfikacji prawnej kompetencji Rady Nadzorczej w tej sprawie
  • Pełnej przejrzystości działań Zarządu
  • Rzetelnych konsultacji społecznych
  • Wykorzystania nadwyżek na rozwiązanie problemów prawnych
  • Przestrzegania prawa do komunikacji między członkami
  • Wstrzymania decyzji do czasu szerokich konsultacji

WNIOSKI:

Szanowny Zarządzie, po ponad trzech dekadach nierozwiązania podstawowego problemu prawnego, gdy Spółdzielnia osiąga rekordowe zyski rzędu kilkunastu milionów złotych rocznie, próbujecie w ostatniej chwili przerzucić finansowe konsekwencje swojej niekompetencji na mieszkańców. Tym razem się to nie uda.


Mieszkańcy mają prawo domagać się:

  • otwartej i uczciwej komunikacji,
  • pełnej przejrzystości działań Zarządu,
  • wstrzymania wszelkich jednostronnych decyzji w sprawie działki 51/1 do czasu przeprowadzenia rzetelnych i szerokich konsultacji społecznych,
  • wykorzystania wypracowanych przez lata nadwyżek na rozwiązanie problemów prawnych.

Zarząd musi zrozumieć, że Spółdzielnia to nie prywatny folwark, tylko demokratyczna wspólnota mieszkańców. Jeśli takie defensywne pisma trafiają już do wszystkich członków, to najlepszy dowód na to, że oddolne działania mieszkańców przynoszą rezultaty – i bardzo dobrze.

Nadszedł czas na transparentność, odpowiedzialność i prawdziwe partnerstwo z mieszkańcami.

W imieniu Mieszkańców i Członków SM „Gocław-Lotnisko”
Tych prawdziwych, mieszkających tutaj od lat, a nie mitycznych „osób z zewnątrz”.

  1. List Spółdzielni Mieszkaniowej „Gocław – Lotnisko” z 23 maja 2025 roku – kliknij w tekst ↩︎
  2. Odpowiedź Burmistrza na Interpelację Radnej – Pani Ingi Domańskiej – 17.12.2024 – kliknij w link ↩︎
  3. Interpelacja Pani Ingi Domańskiej – treść – 4.12.2024- kliknij w link ↩︎
  4. Protokół nr 5 posiedzenia Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej „Gocław-Lotnisko” w dniu 12 marca 2025 – kliknij w link ↩︎
  5. Wniosek Zarządu SMGL o Oznaczenie Najwyższej Sumy Zobowiązań – 11.04.2024 – kliknij w link ↩︎
  6. Wniosek Zarządu SMGL o Oznaczenie Najwyższej Sumy Zobowiązań – 15.04.2025 – kliknij w link ↩︎


Dokument nr 4 („Protokół posiedzenia Zarządu…”) dostępny na stronie Spółdzielni po zalogowaniu. Prosimy o zapoznanie się z punktem 2 ust. 1.

Dokumenty 5 i 6 są ogólnodostępne na stronach smgl.com.pl – Walne Zgromadzenie Członków 2024 i Walne Zgromadzenie Członków 2025.

 

 

No Comments

Post A Comment